Rozmowa telefoniczna:
Kim: Dzień dobry Pani Blue.Pani Blue: Dzień dobry Kim. Dzwonię żeby ci powiedzieć że mój syn chciałby zaprosić chłopców do nas na weekend. Przyjechalibyśmy po nich o 18.00 i oczywiście zawieźlibyśmy ich w poniedziałek rano do szkoły.
K: Pewnie. Chłopcy się ucieszą.
P.B: Właściwie chłopcy już wiedzą Will powiedział im o swoim pomyśle kiedy byli w szkole ale oni powiedzieli żeby najpierw do ciebie zadzwonić.
K: Naprawdę?? W takim razie do zobaczenia o 18.00 Pani Blue.
P.B: Do zobaczenia.
Koniec rozmowy telefonicznej.
Brązowooka (Kim) rozłączyła się i spojrzała na zegarek który wskazywał 16.20. "Co 16.20??!!! w dojo mieliśmy być wszyscy punkt 16.00!!. Rudy się wkurzy!!. Może nie tylko ja się spóźnię??" Pogrążona w takich oto myślach nastolatka biegła ile sił w nogach pokonując drogę która zwykle zajmuje jej ok. 15 minut w niecałe 5. Kiedy weszła do budynku okazało się że wszyscy są już obecni. Znaczy że byli tam: Jack,Jerry,Milton,Eddie,Grace (Która zapisała się do dojo miesiąc wcześniej) i Julia która przyszła popatrzeć na Miltona. Dziewczyna bez słowa zaczęła kierować się w stronę szatni licząc na to iż sensei nie zauważy jej nieobecności,lecz w tej właśnie chwili ze swojego gabinetu wyszedł Rudy,co dziwne nie był on wściekły lecz smutny i jakby nieobecny myślami. Chyba nawet nie zwrócił uwagi na to że się spóźniła i nic nie mówiąc wyszedł z dojo. Wszyscy patrzyli się jeszcze przez moment na drzwi przez które wyszedł ich starszy przyjaciel.Nikt nie wiedział co się działo z ich nauczycielem. W końcu wzruszając ramionami Kim skierowała się do szatni,5 minut później wyszła przebrana w kimono. Walczyli: Eddie z Miltonem,Jerry z Grece i Jack z Kim. Milton wygrał swoją walkę po upływie 3 minut. Grece i Jerry walczyli ze sobą od ok. 15 minut. Ich walka była wyrównana gdyż oboje posiadali zielony pas,w końcu brunetka przerzuciła bruneta przez ramię tym samym wygrywając walkę.Nadeszła kolej Jacka i Kim żadne z nich nie zamierzało odpuścić,oboje zadawali precyzyjne ciosy i robili zwinne uniki.Walka trwała już dobre 30 minut,gdy Jack wykorzystał chwilę nieuwagi swojej przeciwniczki,która zapatrzyła się w jego piękne brązowe oczy i wykonał wykop z półobrotu powalając dziewczynę na matę.
Oczami Kim
- Byłaś dobra. - powiedział uśmiechnięty Jack pomagając mi wstać z maty.
- Dzięki. Ty też. - powiedziałam również się uśmiechając.
Gdy chłopaki poszli do szatni szybko podeszłam do moich przyjaciółek chcąc ich zapytać czy zostaną u mnie dzisiaj na noc.
- Hej dziewczyny. Chcecie dziś u mnie nocować??- zapytałam.
- Hej Kim. Pewnie. - odpowiedziały równocześnie Julia i Grace.
- To o 19.00 u mnie ok??
- Jasne. - powiedziały znów razem.
Nagle usłyszałyśmy piskliwy krzyk dobiegający z szatni chłopaków.Chwilę później w wejściu do przebieralni pojawił się Jerry a my na jego widok z trudem próbowałyśmy powstrzymać śmiech,tuż za nim pojawiła się reszta już ubranych chłopaków którzy tak samo jak my bezskutecznie próbowali się nie śmiać. Ktoś mógłby zapytać: Dlaczego się śmiejemy?? Otóż Jerry miał zielone włosy zarówno na głowie jak i na nogach!!! Co wyglądało wprost komicznie z jego zielonym szlafrokiem który założył.
- To na pewno sprawka Pepito!! - krzyczał na całą galerię nasz zielony przyjaciel. Chodziło mu o jego sześcioletniego kuzyna który przyjechał wczoraj do jego domu na zjazd rodzinny. Nagle szlafrok upadł na podłogę i naszym oczom ukazały się.... bokserki w buzie klaunów!! Wszyscy obecni wybuchli jeszcze większym śmiechem... no może oprócz Jacka który jak wiadomo strasznie boi się klaunów.
- AAAAA KLAUN!!! - wrzasną przerażony i jak oparzony wybiegł z dojo wcześniej uderzając w drzwi.
- Co mu jest?? Nie ogarniam!!! - powiedział jak zawsze nie kumaty Jerry. Reszta z nas przyglądająca się temu zdarzeniu po prostu tarzała się po matach ze śmiechu!!! Kiedy przestaliśmy się śmiać pożegnałam się z wszystkimi i wróciłam do domu. Była 18.50 moich braci nie było w domu. Pani Blue przyjechała po nich punktualnie o 18.00 a ja właśnie kończyłam szykowanie przekąsek na naszą babską imprezkę,gdy usłyszałam dzwonek do drzwi. Wyszłam z kuchni i skierowałam się do przedpokoju. Otworzyłam drzwi a w nich zobaczyłam....
I jak???!!! Podoba się???!!! Myślę że wyszedł mi całkiem nieźle i mam nadzieję że was zaciekawiłam ;) Ale ocenę pozostawiam wam :D Za wszelkie błędy ortograficzne i interpunkcyjne (Jeśli takowe się pojawiły) bardzo przepraszam Next postaram się dodać jak najszybciej.
Jak myślicie co lub kogo zobaczyła Kim???
Rozdział z dedykacją dla:
- Byłaś dobra. - powiedział uśmiechnięty Jack pomagając mi wstać z maty.
- Dzięki. Ty też. - powiedziałam również się uśmiechając.
Gdy chłopaki poszli do szatni szybko podeszłam do moich przyjaciółek chcąc ich zapytać czy zostaną u mnie dzisiaj na noc.
- Hej dziewczyny. Chcecie dziś u mnie nocować??- zapytałam.
- Hej Kim. Pewnie. - odpowiedziały równocześnie Julia i Grace.
- To o 19.00 u mnie ok??
- Jasne. - powiedziały znów razem.
Nagle usłyszałyśmy piskliwy krzyk dobiegający z szatni chłopaków.Chwilę później w wejściu do przebieralni pojawił się Jerry a my na jego widok z trudem próbowałyśmy powstrzymać śmiech,tuż za nim pojawiła się reszta już ubranych chłopaków którzy tak samo jak my bezskutecznie próbowali się nie śmiać. Ktoś mógłby zapytać: Dlaczego się śmiejemy?? Otóż Jerry miał zielone włosy zarówno na głowie jak i na nogach!!! Co wyglądało wprost komicznie z jego zielonym szlafrokiem który założył.
- To na pewno sprawka Pepito!! - krzyczał na całą galerię nasz zielony przyjaciel. Chodziło mu o jego sześcioletniego kuzyna który przyjechał wczoraj do jego domu na zjazd rodzinny. Nagle szlafrok upadł na podłogę i naszym oczom ukazały się.... bokserki w buzie klaunów!! Wszyscy obecni wybuchli jeszcze większym śmiechem... no może oprócz Jacka który jak wiadomo strasznie boi się klaunów.
- AAAAA KLAUN!!! - wrzasną przerażony i jak oparzony wybiegł z dojo wcześniej uderzając w drzwi.
- Co mu jest?? Nie ogarniam!!! - powiedział jak zawsze nie kumaty Jerry. Reszta z nas przyglądająca się temu zdarzeniu po prostu tarzała się po matach ze śmiechu!!! Kiedy przestaliśmy się śmiać pożegnałam się z wszystkimi i wróciłam do domu. Była 18.50 moich braci nie było w domu. Pani Blue przyjechała po nich punktualnie o 18.00 a ja właśnie kończyłam szykowanie przekąsek na naszą babską imprezkę,gdy usłyszałam dzwonek do drzwi. Wyszłam z kuchni i skierowałam się do przedpokoju. Otworzyłam drzwi a w nich zobaczyłam....
I jak???!!! Podoba się???!!! Myślę że wyszedł mi całkiem nieźle i mam nadzieję że was zaciekawiłam ;) Ale ocenę pozostawiam wam :D Za wszelkie błędy ortograficzne i interpunkcyjne (Jeśli takowe się pojawiły) bardzo przepraszam Next postaram się dodać jak najszybciej.
Jak myślicie co lub kogo zobaczyła Kim???
Rozdział z dedykacją dla:
Kasi_Kocha_Leo
Patty Howard
Dominiki Chmielewskiej
Any Howard
I
AleXandry Howard
Dziewczyny jesteście ekstra bardzo dziękuję za komentarze po poprzednim postem!!! ;)
Cudo !!!
OdpowiedzUsuńJaki ty masz talent !
Czemu wcześniej nie założyłaś bloga ???
Rozdział jest cudowny, wspaniały i niesamowity <3
Kim zobaczyła Jacka ? Albo dziewczyny ? Albo Jerry'ego ? :D
Czekam na kolejny :***************
Dziękuję!!! Choć nie wiem czy mam talent a już na pewno nie taki jak ty!!! Jakoś tak dopiero od kilku dni zastanawiałam się nad założeniem bloga tak na serio!!! I oto efekty mojego myślenia cieszę się że rozdział ci się spodobał!!! ;) Kogo zobaczyła Kim? Niech pomyślę... kogoś ;) Rozdział 2 w trakcie pisania może wstawię jeszcze dziś wieczorem lub jutro!!! ;)
UsuńŚwietny rozdział!! :D
OdpowiedzUsuńZgadzam się z Kasią masz talent!! <3
Akcje z Jerrym są najlepsze! :D
Czekam na nowy ;*
Dziękuję!!! Co do talentu to nie wiem raczej nie!!! ;) Zgadzam się z tobą akcje z Jerrym zawsze są najlepsze!!! ;)
UsuńNext się pisze może uda mi się go wstawić jeszcze dziś ale nie jestem całkiem pewna!!!
Genialny <33
OdpowiedzUsuńKim zobaczyła dziewczyny? A może Jacka? Albo rodziców? A moze zielonego Jerry'ego? Nie no nie wiem :D
Haha Jerry najlepszy xD
Czekam na next :**
Dziękuję!!! Kogo zobaczyła Kim??! Ja też nie wiem... nie no tak serio to wiem ha ha xD No pewnie że Jerry najlepszy!!! Next w trakcie tworzenia!!!
UsuńSuper rozdział :)
OdpowiedzUsuńDziękuję za dedyk :D
Ja uważam, że Kim zobaczyła Jack'a. To by było super.
Nie mogę się doczekać next'a ;**
Dziękuję!!! Nie ma za co w końcu jesteś jedną z moich ulubionych blogerek i przeczytałaś ten mój nie całkiem udany rozdział!!! Nie wiem czy mogę się z tobą zgodzić... zobaczysz xD Mam tylko nadzieję że mimo wszystko się nie zawiedziesz!!! :D Next się pisze!!!
UsuńSuper rozdział! <3
OdpowiedzUsuńSuper że założyłaś tego bloga, jest świetny! ;**
Masz wielki talent! <3333
Jerry jest superaśny! :D
Mam pytanie, kiedy będzie KICK?? :)
Kocham i czekam na nn ;* ;* <3
Olivia Holt ;*
Dziękuję!!! Co do talentu to nie wiem czy się z tobą zgodzę ;) Jerry jak to on zawsze jest super!!! :D Kiedy KICK?? Kiedyś na pewno xD ale nie za szybko!!!;) Next się pisze możliwe że będzie jeszcze dziś na razie mam z połowę rozdziału więc zobaczymy!!!
UsuńExtra rozdzialik!!
OdpowiedzUsuńExtra piszesz po prostu wszystko extra :D
Cudoooo!!
Pisz kolejnyyyy...
:D :D :D :D :D
Dziękuję!!! Piszę!!! :D
UsuńTak się zastanawiam... czemu wcześniej nie założyłaś bloga?? Jak można ukrywać taki talent? :**
OdpowiedzUsuńRozdział jest cudowny <33
Dziękuję za dedyk kochana ♥♥♥
Kim zobaczyła Jack'a!! O tak to wizja przyszłości :) Już widzę jak wpadają sobie w ramiona :**
Szybko pisz kolejny, bo ja tu już nie wytrzymam siedząc i zastanawiając się co nasz utalentowana blogerka wymyśli <33
Kocham i czekam na new ♥
Dziękuję!!! Jest mi bardzo miło!!! :) Nie ma za co!!! Cieszę się że mój blog ci się spodobał!!! Twoja wizja przyszłości jest jednak trochę inna od mojej xD Rozdział się pisze myślę że uda mi się go wstawić jeszcze dziś!!! Też cię kocham!!!
UsuńCóż.. nie będę cię okłamywać!! Ja zawsze Jack'a i Kim przytulonych :** Chociaż twoja wizja na pewno będzie wspaniała ♥♥♥
UsuńDziękuję!!! Zaraz opublikuję rozdział 2!!!
UsuńRozdział boski !
OdpowiedzUsuńNo w końcu postanowiłaś założyć bloga ;P
Kim ujrzała Jack.
O albo Jack, Grace i Julie, którzy będzą u niej na jej "babskiej imprezie" xD
Kocham i czekam na nn ;**
Dziękuję!!! Kim ujrzała kogoś!!! xD Też cię kocham i czekam na next u ciebie kochana!!! :D
Usuńhahaahah. xd Pepito jest the best <33
OdpowiedzUsuńrozdział po prostu cudny. ♥♥♥
dobrze, że się zdecydowałaś na tego bloga.
jest super :)
czekam na nn ;**
Dziękuję!!! Cieszę się że udało mi się cię rozśmieszyć!!! Pepito jest fajny ale nikt nie przebije Jerry'ego xD Możliwe że next pojawi się dzisiaj jeśli jednak nie to na pewno jutro!!! ;)
UsuńŁoł ... Dopiero co znalazłam twojego bloga i muszę przyznac , że bardzo mi się PODOBA !!!! <3
OdpowiedzUsuńAkcja z Pepito była najlepsza <3 , a Reakcja Jack'a na klauny bezcenna <3
już mg doczekac się NN <3 :D
Dziękuję za komentarz!!! Zgadzam się z tobą reakcja Jacka na klauny bezcenna!!! :D Next w trakcie tworzenia!!!
Usuń